Studio dla dzieci i młodzieży od 7 do 18 lat w Siedlcach. Nie szkoła, nie świetlica. Miejsce, w którym dziecko naprawdę tworzy.
Telefon, tablet, konsola. Dziecko spędza godziny w cyfrowym świecie, ale najczęściej tylko go ogląda.
Algorytmy podają gotowe treści. Dziecko przewija, klika i konsumuje, a rzadko tworzy cokolwiek własnego.
Korepetycje, świetlica albo kolejny ekran. Brakuje miejsca, które zamienia tę energię w prawdziwe tworzenie.
Chodzi o to, żeby dziecko przeszło na drugą stronę i zaczęło tworzyć, zamiast tylko oglądać. To jest ta trzecia droga, której szukają rodzice.
Zamiast zabierać dziecku telefon, pokazujemy, jak zrobić nim film, zdjęcie, muzykę i własną grę. Technologia staje się narzędziem, nie pułapką.
Z każdych zajęć dziecko wychodzi z gotową pracą, którą może pokazać rodzicom i znajomym.
Cała twórcza robota dzieje się u nas, w studiu. W domu zostaje czas na resztę życia.
Pierwsze twórcze kroki. Zabawa kolorem, dźwiękiem i obrazem.
Własne pomysły i pierwsze prawdziwe projekty od początku do końca.
Konkretne narzędzia, montaż, fotografia i produkcja treści.
Marka osobista, portfolio i myślenie jak dojrzały twórca.
Rysunek, malarstwo i grafika cyfrowa.
Kadr, światło i praca z aparatem.
Nagrywanie, montaż i storytelling.
Bit, melodia i produkcja utworów.
Nagrania głosowe i własne audycje.
Dziecko może skupić się na jednej pasji lub łączyć kilka ścieżek. Przez wszystkie przewija się edukacja medialna, a projekty z różnych pracowni często się łączą.
Najmłodsi budują odwagę tworzenia i pierwsze twórcze nawyki. To na nich opierają się wszystkie starsze grupy i trudniejsze projekty.
Zdjęcia, które robią różnicę w portfolio.
Od surowego materiału do gotowego filmu.
Kanał, treść i budowanie widowni.
Świadome i twórcze wykorzystanie AI.
Spójny wizerunek i rozpoznawalny styl.
Jak z pasji zrobić własny projekt.
Wspólny start, pomysł na dziś i twórcza iskra na rozgrzewkę.
Serce zajęć. Dziecko pracuje nad swoim projektem, samo i w grupie.
Prezentacja efektu i życzliwa informacja zwrotna od prowadzącego.
Co miesiąc inny świat i inny temat, zero powtarzania. Dziecko przez cały miesiąc buduje coś, czym może się pochwalić.
Gramy w dobre planszówki i karcianki, uczymy się je projektować i gramy turnieje. To pracownia, nie bawialnia.
Tematyczne przyjęcie z efektem lub twórczy warsztat dla chętnych.
Dzieci tworzą swoje gry karciane i planszowe, wymyślają zasady, testują je i grają w to, co same zaprojektowały.
Kolejne okno na przyjęcie tematyczne lub wspólne tworzenie z rodzicem.
Rodzic ma czas dla siebie, a dziecko spędza weekend twórczo i bezpiecznie. Stałe godziny ułatwiają planowanie.
Światła, tła i sprzęt do zdjęć.
Plan zdjęciowy i stanowiska montażu.
Instrumenty i produkcja dźwięku.
Sztalugi, materiały i przestrzeń na sztukę.
Nagrania głosu i podcastów.
Pufy i stoły robocze zamiast ławek.
Wystawa, seans i koncert. Dziecko prezentuje swoją pracę, a rodzice są zaproszeni.
Wielki finał sezonu na świeżym powietrzu, wspólne świętowanie całego roku tworzenia.
Uważna obserwacja, nie diagnoza. Wsparcie tam, gdzie jest potrzebne.
Zapis talentów i postępów, który pokazuje, w czym dziecko rozkwita.
Rodzic widzi, co dzieje się na zajęciach, także wtedy, gdy go nie ma.
Regularny kontakt i wspólne spojrzenie na rozwój dziecka.
Bezpieczne zachowania w cyfrowym świecie.
Co warto chronić i jak zarządzać swoimi danymi.
Jak reagować i gdzie szukać wsparcia.
Rozpoznawanie prawdy w gąszczu treści.
Świadome i etyczne korzystanie z narzędzi.
Pytanie, analizowanie i własne zdanie.
Nie tylko gramy w dobre planszówki i karcianki. Uczymy dzieci projektować własne gry, od pomysłu aż po wydrukowane pudełko.
Temat, klimat i to, o czym jest gra. Wszystko z głowy dziecka.
Jak się gra i co decyduje o zwycięstwie. Tu rodzi się logika.
Grafiki, ikony i karty projektowane z pomocą AI.
Dziecko gra w prototyp, balansuje zasady i poprawia grę.
Drukujemy prawdziwe karty i planszę. Gra dostaje nazwę.
Grają w swoje i cudze gry, organizują turnieje.
Projektowanie gry wygląda jak zabawa, a uczy rzeczy, których nie da żadna lekcja. Dziecko myśli jak twórca, nie jak gracz.
Balans zasad, prawdopodobieństwo i punktacja.
Układ kart, kolory, ikony i czytelność.
Każda gra opowiada historię. Dziecko buduje świat.
Wspólne granie uczy słuchania i przyjmowania uwag.
Dziecko testuje, poprawia i próbuje dalej.
Na koniec trzyma w rękach własną, wydrukowaną grę.
Filmowa pamiątka z całego dnia.
Wspólna praca plastyczna do zabrania.
Nagrany utwór stworzony na przyjęciu.
Gra zaprojektowana przez solenizanta.
Jedzenie z restauracji w tym samym budynku, bez wynoszenia i organizowania na własną rękę.
Przyjeżdżamy z mobilnym sprzętem i prowadzącym. Placówka nie organizuje nic poza salą.
Nie tylko jednorazowy wjazd, ale stałe zajęcia dodatkowe wpisane w plan roku.
Dziecko robi warsztat w szkole, wraca zachwycone, a rodzic zapisuje je do nas na stałe.
Jedna decyzja dyrektora albo rady rodziców, a my docieramy do całej grupy. To zajęcia, które najmłodsze dzieci uwielbiają, i najtańszy sposób, żeby poznały markę.
Tworzenie treści to nasz codzienny fach, nie eksperyment. Robimy to zawodowo każdego dnia.
Profesjonalne kamery, aparaty i sprzęt do dźwięku mamy już u siebie. Nie zaczynamy od zera.
Nasz zespół tworzy treści dla klientów zawodowo. To dokładnie ten fach, którego uczymy dzieci.
Promocję studia prowadzimy własnymi rękami, taniej i skuteczniej niż ktokolwiek z zewnątrz.
Ktoś inny musiałby najpierw zbudować agencję, żeby prowadzić takie studio. My już nią jesteśmy, więc startujemy z gotowym sprzętem, wiedzą i marką.
Robotyka i programowanie są tu już nasycone, działa kilka podobnych miejsc. Media, film, fotografia, muzyka i tworzenie treści dla nastolatków to przestrzeń, której w Siedlcach nikt jeszcze nie zajął. Wchodzimy w nią jako pierwsi.
Robotyka i programowanie mają już swoich graczy i walczą ceną.
Twórczość medialna dla nastolatków bez realnej konkurencji.
Rodzice szukają zajęć, które zamienią ekran w realne umiejętności.
Żeby placówka działała, wystarczy niewielki wycinek tej grupy. Rynek jest większy, niż potrzebujemy.